Każdy, kto zajmuje się pozycjonowaniem stron internetowych, doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że Google lubi raz na kilka miesięcy wprowadzić aktualizację algorytmu. Najczęściej objawia się ona poprzez mniej lub bardziej zauważalne wahania pozycji. Efekty, na które pieczołowicie pracowaliśmy przez ostatnie miesiące, praktycznie z dnia na dzień mogą gwałtownie spaść, a frazy, których wypozycjonowanie wydawało się niemożliwe – nagle są w top 10. Oczywiście częstotliwość wprowadzania takich upadte’ów zdążyła przygotować pozycjonerów na to, że co jakiś czas trzeba zmieniać swoje strategie, by utrzymywać pozycjonowane strony w czołówce. 

Od teraz jednak wiele może się zmienić. 25 października firma z Mountain View poinformowała użytkowników o wprowadzeniu aktualizacji o nazwie BERT (z ang. Bidirectional Encoder Representations from Transformers), zdaniem przedstawicieli Google’a ma on całkowicie zrewolucjonizować metodę analizowania wpisywanych w wyszukiwarkę wyrażeń. Wiele wskazuje na to, że może zaistnieć potrzeba całkowitego przemodelowania dotychczasowych strategii SEO, aby dostosować je do nowych oczekiwań algorytmu. Przekonajmy się zatem, co dokładnie zostanie zmienione.

Interpretacja kontekstowa

Aby w pełni zrozumieć rewolucyjność BERT-a (a warto odnotować, że specjaliści nazywają tę aktualizację największą rewolucją od czasu powstania wyszukiwarki Google), trzeba zorientować się, jak wcześniej działał ten silnik. Dotychczas wyrażenia wpisywane w oknie interpretowane były jako linearne komunikaty – tzn. wyrażenie było odkodowywane od lewej do prawej, jedno słowo po drugim. Dopiero przeczytawszy pojedyncze wyrazy, algorytm usiłował „zrozumieć” całe zapytanie. BERT natomiast wprowadza całkowitą zmianę odkodowywania wpisywanych fraz. „Bidirectional” możemy przetłumaczyć jako „dwukierunkowy”, zatem już na pierwszy rzut oka widać, że linearne odczytywanie zapytań zostaje całkowicie porzucone. Dzięki tej aktualizacji algorytm zacznie rozpoznawać każde słowo z osobna (łącznie z przyimkami i spójnikami – z czym wcześniej bywało różnie) i rozumieć zachodzące między nimi relacje znaczeniowe. Innymi słowy, BERT „nauczył” algorytm skutecznego przetwarzania języka naturalnego – ze wszystkimi zasadami i relacjami gramatycznymi. Jakie będzie miało to znaczenie dla użytkownika? W teorii, dzięki interpretacji kontekstu wyrażeń, wyniki wyszukiwań mają być dużo trafniejsze, lepiej odpowiadające zapytaniom i skupiające się na konkretnych znaczeniach. Jest to istotne przede wszystkim w przypadku fraz wieloznacznych, z którymi algorytm wyszukiwarki zawsze miewał pewne problemy.

BERT w praktyce

Po kilku słowach teorii warto więc zająć się praktyczną stroną aktualizacji. Firma z Kalifornii nie kryje swojego podekscytowania i nadziei pokładanej w updacie BERT, ponieważ bezzwłocznie został on umieszczony w chmurze. Ten algorytm od razu zaczął swoje działanie i obecnie na anglojęzycznych stronach wyszukiwania jedna z dziesięciu fraz jest zinterpretowana właśnie przez niego. Oczywiście może się to wydawać bardzo miernym wynikiem, skoro jedynie 10% wyników zostało wychwycone przez BERT-a, pamiętajmy jednak, że to dopiero początek istnienia tego kodu. Zresztą, Google na swoim blogu zaprezentował kilka przykładów – przed i po wdrożeniu algorytmu. Nie da się ukryć, że różnica robi wrażenie. Rozumienie przyimków i lepsze osadzenie zapytań w kontekście pozwala wyszukiwarce na niemalże stuprocentowe zrozumienie komunikatów, które do tej pory były poza jej możliwością. Na razie zmiany są sukcesywnie wprowadzanie, a rezultaty – obserwowane na angielskojęzycznej wersji wyszukiwarki. Trudno przewidzieć, kiedy BERT zadomowi się w polskojęzycznych wynikach wyszukiwania, jednak można się spodziewać, że nie będziemy musieli czekać długo.

Co jeszcze musimy wiedzieć?

BERT bez dwóch zdań wywrze na pozycjonerach konieczność zmiany dotychczasowych praktyk – zwłaszcza w obszarze wyboru odpowiednich słów kluczowych. Największe zmiany z pewnością dotkną fraz z długiego ogona oraz tych, w których zwykle pomijano stopwordsy. Może się nagle okazać, że poprawność gramatyczna i odpowiednie zrozumienie relacji znaczeniowych między słowami okażą się niezwykle istotne, aby skutecznie realizować działania SEO. Czy będziemy w stanie obejść tę aktualizację i wrócić do naszych wcześniejszych strategii? Niestety nie, BERT nie jest opcjonalny, Google już zaczął wzmożone prace nad jego implementacją – tak, aby każda wersja językowa wyszukiwarki była dostosowana do nowych wytycznych. Trzymamy rękę na pulsie i non stop czytamy branżowe nowości, aby móc odpowiedzieć Wam na pytanie, jakie praktyki okażą się najskuteczniejsze w kontekście rewolucyjnego BERT-a.

Podobał Ci się wpis? Chcesz dowiedzieć się jak skutecznie pozycjonować swoją stronę?

Skontaktuj się

Autor: Agnieszka Motylińska

Specjalista ds. content marketingu

Posiada doświadczenie w przygotowywaniu treści dziennikarskich, blogowych i marketingowych.
W Pikseo zajmuje się tworzeniem contentu dla agencji oraz jej klientów.