Przedstawienie klienta i problemy
Na początku marca 2024 roku trafił do nas klient prowadzący internetowy sklep zoologiczny na platformie IdoSell. Miał dobrą ofertę i stabilną bazę, ale jego potencjał nie był w pełni wykorzystywany. Sklep posiadał wiele dobrych elementów, jednak nie działały one wspólnie na satysfakcjonującym poziomie: blog generował niewiele ruchu, część treści była przestarzała albo dublowała się tematycznie, linkowanie wewnętrzne było niespójne, a struktura kategorii nie odzwierciedlała w pełni tego, w jaki sposób klienci faktycznie wyszukują produkty oraz nie uwypuklała mocnych stron oferty klienta. W praktyce oznaczało to niewydobyty potencjał zarówno po stronie widoczności, jak i konwersji z organica.
Działania
Od początku postawiliśmy na podejście łączące SEO z realnymi celami sprzedażowymi. Priorytetem było uporządkowanie bazy wiedzy i ustawienie jej tak, aby wspierała działanie sklepu. Zaczęliśmy więc od content pruning – usunęliśmy lub połączyliśmy wpisy, które osobno były merytorycznie niewystarczające, nieaktualne lub kanibalizowały te same zapytania. Równolegle aktualizowaliśmy najważniejsze teksty, dopasowując je do intencji użytkowników, tak aby odpowiadały na pytania i realne potrzeby zakupowe, a nie tylko przedstawiały tytułowe zagadnienia.
Najważniejszym elementem tego etapu było zaplanowanie nowej architektury linkowania wewnętrznego. Chodziło o to, by blog budował autorytet i widoczność, ale jednocześnie prowadził użytkownika do właściwych kategorii i produktów, zamiast kończyć się na przeczytaniu artykułu.
Drugim dużym obszarem była struktura sklepu. Żeby wydobyć potencjał organiczny, rozbudowaliśmy architekturę o dodatkowe kategorie odpowiadające na konkretne sposoby wyszukiwania, między innymi poprzez segmentację karm pod rasy, tam gdzie miało to uzasadnienie biznesowe i asortymentowe. Do tego wymagana była analiza nie tylko konkurencji, ale też asortymentu klienta, żeby nie tworzyć kategorii bez pokrycia w produktach.
Sama obecność kategorii nie wystarczała, dlatego wykonaliśmy także dużą pracę contentową na stronach kategorii. Rozbudowaliśmy opisy tak, aby faktycznie pokrywały intencje zapytań, porządkowały wybór, odpowiadały na wątpliwości i zawierały elementy, których oczekują użytkownicy na etapie decyzji. W efekcie kategorie stały się lepiej dopasowane zarówno do algorytmu, jak i do potencjalnego klienta.
W ramach współpracy rozpoczęliśmy starania o wzmocnienie sygnałów zewnętrznych, koncentrując się na pozyskiwaniu wartościowych wzmianek o marce na innych stronach. Zależało nam nie na samym zdobyciu linka, ale na wsparciu obecności marki w jakościowym kontekście, który buduje wiarygodność i skojarzenia tematyczne. Taki kierunek jest szczególnie istotny w czasie, gdy pozycjonowanie coraz mocniej łączy się z oceną zaufania do źródeł i wizerunkiem marki w ekosystemie napędzanym przez AI.
Istotną częścią projektu było też dopasowanie działań do realiów technologicznych IdoSell. Platforma ma swoje ograniczenia, ale dzięki zaangażowaniu i kreatywnemu podejściu do sytuacji znaleźliśmy rozwiązania, które zadziałały w praktyce. Przykładem były boxy produktowe w treściach blogowych, dzięki którym wpisy zaczęły pełnić podwójną rolę: odpowiadały na pytania i jednocześnie stały się elementem lejka sprzedażowego, kierując użytkownika do konkretnych produktów lub kategorii w naturalny sposób.

Na wynik końcowy bardzo mocno wpłynęła dobra współpraca z klientem. Stały kontakt i szybkie decyzje umożliwiały precyzyjne dobieranie działań do aktualnych potrzeb, sezonowości i priorytetów sprzedażowych. Dzięki temu optymalizacje nie były robione tylko pod SEO, ale przede wszystkim pod wzrost, który widać w efektach biznesowych..
Wyniki potwierdziły, że obraliśmy właściwy kierunek. Przychody z ruchu organicznego wzrosły rok do roku o ponad 170%. Współczynnik kluczowych zdarzeń na sesję poprawił się z 1,56% do aż 98,79%.

Liczba wyświetleń zwiększyła się o niemal 200%, a średnia pozycja strony w SERP osiągnęła 7 miejsce, co jest dobrze widoczne na poniższym zestawieniu z Google Search Console. Przy tak drastycznym skoku widoczności siłą rzeczy CTR się obniżył, bo poszerzyliśmy widoczność także na frazy, które mają mniejszy potencjał konwersyjny.

TOP 3

TOP 10

Wzrost estymowanego średniego ruchu na podstawie danych z Ahrefsa również jest zdecydowanie widoczny.

Ten przypadek dobrze pokazuje, że w e-commerce największe efekty daje połączenie porządkowania treści, świadomej rozbudowy struktury pod realne zapytania, mocnego linkowania wewnętrznego oraz jakościowego budowania obecności marki poza stroną.
Nawet przy ograniczeniach technologicznych da się osiągnąć bardzo mocny rezultat, jeśli strategia jest osadzona w intencjach użytkownika i wsparta sprawną współpracą po stronie klienta.