Mobile First Indeks – co musisz wiedzieć

Od kiedy w 2017 roku okazało się, że ponad połowa ruchu w wyszukiwarce pochodzi z urządzeń mobilnych, w firmie Google zaczęto coraz więcej mówić o konieczności dostosowania współczesnych stron internetowych do wymagań telefonów czy tabletów. I choć zapowiedzi na temat usprawnień słyszeliśmy regularnie, teraz nareszcie się ich doczekaliśmy. W 2021 roku czeka nas zmiana w sposobie budowania rankingu. I tak oto  Mobile First Indeks staje się faktem.

Mobile First Indeks – kilka słów wyjaśnienia

Jak łatwo się domyślić sam termin dotyczy systemu indeksacji stron internetowych – i zmiana ta jest w zasadzie prosta – w pierwszej kolejności znaczenie będą miały wyniki mobilne, a dopiero później desktop. Co za tym idzie, od momentu wejścia tego systemu domyślnym botem crawlującym (analizującym) stronę, będzie ten badający jej wersje mobilne. Co to oznacza? Że od tego roku za pozycje witryny i fraz odpowiedzialny będzie Smartphone Googlebot. Zmieniają się więc też elementy brane pod uwagę przy ocenie serwisu. Od aktualizacji będą to wygoda użytkowania oraz łatwość pozyskiwania informacji przez niego informacji.

Skąd ta zmiana?

Oczywistym powodem jest wspomniany już rosnący ruch pochodzący z urządzeń mobilnych, ale to nie jedyny motyw. Zacznijmy więc od początku:

  • urządzenia mobilne – rosnący ruch – tak jak wspominaliśmy, rewolucyjny pod tym względem był rok 2017, jednak jeśli chcemy prześledzić historię wzrostu, trzeba spojrzeć również na 2015. Wtedy udział z mobile wynosił około 30%, co oznacza, że w ciągu dwóch lat wzrósł on o 20%, tym samym w roku 2017 osiągnął wartość 50%. Od tego momentu utrzymuje się na stałym poziomie i wcale nie wynika to z faktu, że użytkownicy przemieszczają się częściej, ponieważ przede wszystkim chodzi o ich wygodę oraz nawyki. Doskonale pokazuje to okres pandemii i izolacji społecznej, w którego trakcie spędzali oni dużo czasu w domach, a pomimo tych warunków udział mobile wzrósł. Pokazuje to, że zmiana zasad indeksacji stron jest potrzebna, choć nie tylko tym podyktowana.

  • niedostosowane i ociężałe strony internetowe – kiedy w 2016 roku Google ogłosiło plany wprowadzenia Mobile First Indeks, jako jeden z powodów wskazało właśnie niedostosowanie wersji serwisów mobilnych do potrzeb użytkownika. W tym czasie były one traktowane po macoszemu. Gdy desktopowe wersje wczytywały się wolniej, mobilne praktycznie nie działały, dodatkowo content często różnił się pomiędzy nimi. Ogłoszenie decyzji o zmianie systemu indeksacji miało w dużej mierze rozwiązać ten problem i zmusić właścicieli stron do lepszego zadbania o komfort użytkownika korzystającego z urządzeń mobilnych.

Czemu to tyle trwało?

Teraz pojawia się więc pytanie, skoro już w 2016 roku Google poinformowało o zamiarze wprowadzenia nowych zasad indeksacji, czemu te wchodzą dopiero z 2021? W dużej mierze ma to związek z tym, że firma chciała dać czas specjalistom, aby ci stopniowo mogli zaznajamiać się z wytycznymi i wymogami, jakie musi spełnić witryna w ramach nowego procesu indeksowania. Opóźnienia wynikają też z pracy samych deweloperów nad systemem. Oryginalnie kompletne wdrożenie było planowane na wrzesień 2020, o czym poinformowano w marcu, jednak w lipcu podano sprostowanie, sugerujące jakoby miało ono nastąpić dopiero na początku tego roku.

Niemniej pewne etapy wprowadzania nowego sposobu indeksacji stron internetowych miały już miejsce. I tak w maju 2019 Google poinformowało, że od lipca tego samego roku wszystkie nowo powstałe strony będą miały zaimplementowany tryb mobile-first. Warto jednak dodać, że już w 2018 pierwsze serwisy zostały przełączone na ten typ indeksacji. Informacje o nowym domyślnym robocie indeksującym można było wówczas znaleźć w GSC. Co więcej, nawet jeśli botem dla witryny pozostawał ten komputerowy, nic nie stało na przeszkodzie by to Smartphone Googlebot odwiedzał ją i sprawdzał kluczowe elementy. 

To już pewne – przygotuj się

Mobile First Indeks zgodnie z zapowiedziami miał zacząć działać w tym miesiącu, a co za tym idzie, właściciele stron internetowych muszą podjąć odpowiednie działania, by nie stracić widoczności i swoich pozycji w sieci. Niemniej jest to także szansa na poprawienie obecnych wyników. O co jednak należy zadbać?

To, w jaki sposób dostosować serwis do nowych wymogów indeksacji nie jest tajemnicą. Wraz z postępem prac nad algorytmem Google oficjalnie udostępnia dane dotyczące kryteriów, które muszą zostać spełnione. Wśród nich można znaleźć takie informacje jak:

  • jednolita treść w witrynach mobilnej i komputerowej,
  • używanie tych samych metatag robots w witrynach mobilnej oraz komputerowej,
  • nieustawianie leniwego ładowania głównej treści po interakcji użytkownika (Googlebot nie zaindeksuje tych, które do wyświetlenia wymagają interakcji z użytkownikiem, np. poprzez przesunięcie palcem),
  • jednakowo uporządkowane dane w wersji mobilnej i komputerowej,
  • te same metadane w obu wersjach witryny,
  • te same teksty alternatywne oraz grafiki wysokiej jakości w obu wersjach,
  • wysoka jakość strony mobilnej – na tym samym poziomie co komputerowej,
  • zdjęcia wysokiej jakości – na wersji mobilnej nie należy używać grafik małych bądź o niskiej rozdzielczości.

Oczywiście wytycznych, na które należy zwrócić uwagę, jest zdecydowanie więcej, niemniej chcieliśmy tu przedstawić kilka z najistotniejszych. Jeśli chcesz zapoznać się z pełną listą, warto odwiedzić oficjalną stronę supportu Google. Wiele informacji na temat dostosowania strony i wersji mobilnej do wymagań algorytmu znaleźć można także na Twitterze, gdzie Google regularnie publikuje newsy. Warto również wykorzystać dane, jakie możemy uzyskać za pośrednictwem GSC.

Brak wersji mobilnej – co wtedy?

Obecnie mobilna wersja strony jest kluczowa zarówno z perspektywy pozycjonowania, jak i UX-a. Większość użytkowników do przeglądania treści wykorzystuje smartfony, więc kiedy trafiają oni na serwis niedostosowany do wymagań urządzeń mobilnych, natychmiast go opuszczają i więcej do niego nie wracają. Takie zachowanie skutkuje zwiększeniem wskaźnika odrzuceń strony oraz zmniejszeniem ruchu na niej, co niesie za sobą konsekwencje w postaci obniżenia liczby zrealizowanych transakcji, a także pozyskanych leadów.

Co więcej, dla SEO brak mobilnej wersji, czy też niedostosowanie jej do wymagań algorytmu, bądź niedociągnięcia względem wersji desktopowej skutkować będą znaczącym obniżeniem pozycji i tym samym zmniejszeniem widoczności strony w przeglądarce. W niektórych przypadkach może ona też zostać oznaczona jako nieprzyjazna dla użytkowników mobilnych, co jeszcze bardziej ograniczy ruch, a także wpłynie na zmniejszenie liczby konwersji.

Problemy – na co musisz uważać

Oczywiście elementów kluczowych dla optymalizacji mobilnej jest wiele, wskazaliśmy te najważniejsze powyżej. Niemniej warto też wiedzieć, które błędy pojawiają się najczęściej, by móc zweryfikować jak wygląda to w naszym przypadku i wprowadzić ewentualne poprawki.

Do najczęściej spotykanych problemów można zaliczyć:

  1. Nieczytelna czcionka – zastosowanie fontów o małej wielkości może znacząco utrudnić odbiór strony. Algorytmy traktują to jako błąd, wymagający poprawy.

  2. Zbyt blisko rozmieszczone elementy klikalne – rozmieszczenie interaktywnych ikon zbyt blisko siebie może utrudnić nawigację w serwisie i powodować przejścia użytkowników na inne strony niż ich docelowe.

  3. Teksty szerszy niż ekran – część treści jest ucięta i tym samym nie jest od razu widoczna dla użytkownika.

Warto też za pośrednictwem darmowego narzędzia sprawdzić jak wersja mobilna wypada pod względem Mobile Friendly. Z pewnością pomoże to we wprowadzeniu udoskonaleń.

Nie ma wątpliwości co do tego, że 2021 to rok pod znakiem „mobile” dlatego koniecznie należy zadbać o właściwe przystosowanie wersji mobilnej strony i prawidłową optymalizację. Dla wielu osób może to być motywacja do odświeżenia swoich serwisów internetowych oraz zmiany strategii marketingowej. Pamiętajmy, że ponad połowa ruchu w sieci pochodzi z urządzeń mobilnych, a tendencja jest zdecydowanie wzrostowa – dlatego odpowiednio przygotowana strona to konieczność, jeśli chcemy zaistnieć w świadomości potencjalnych klientów.

Chcesz być na bieżąco z nowinkami z branży?