Adaptacja do nowej rzeczywistości – wyszukiwanie fraz w dobie epidemii koronawirusa

Mówi się, że sukces odnoszą ci, którzy wyrobili w sobie zdolność adaptacji do nowych warunków, niezależnie od własnych kompetencji i umiejętności. Nieustanne uczenie się i dostosowywanie do nowych warunków, aby móc szybko odnaleźć się w ich strukturze, pozwala na chociażby zachowanie ciągłości w prowadzeniu przedsiębiorstwa bez względu na zmienną sytuację na rynku. Trudno wskazać przykład lepiej demonstrujący to założenie, niż obecna pandemia, która wręcz zatrzęsła polskim sektorem gospodarczym. Warto przyjrzeć się ostatnim miesiącom pod kątem zachowań konsumenckich oraz decyzji podejmowanych przez zarówno małych, jak i większych przedsiębiorców. Należałoby zastanowić się również, jak epidemia wpłynęła na świat marketingu internetowego, i jak dostosować się do nowo panujących warunków.

Obecność w przestrzeni internetowej od dawna była zalecana wielu przedsiębiorcom chcącym zwiększyć skalę działalności swojej firmy. Niewielkie lokalne biznesy mogły dzięki temu pozyskiwać klientów z całego kraju dość niskim nakładem finansowym, bo koszty reklamy internetowej nie są wcale duże – na pewno nie większe niż promocja za pośrednictwem tradycyjnych nośników reklamowych. I chociaż sporo osób było przygotowanych na konieczność położenia nacisku na sprzedaż internetową, kiedy stacjonarne punkty handlowe zostały w marcu zamknięte, to nie wszyscy odnaleźli się w nowej sytuacji. Okazało się nagle, że firmowa strona internetowa, której nikt nie poświęcał od lat uwagi musi stawać w szranki z dobrze wypozycjonowanymi witrynami konkurencji. Od razu więc pojawiło się pytanie, co zrobić, aby szybko podnieść jej widoczność w wyszukiwarce internetowej. Nie bez znaczenia pozostaje także to jak kształtowały się zachowania konsumentów. Przyjrzyjmy się więc nieco bliżej tym tendencjom.

Błyskawiczna adaptacje kluczem do sukcesu

Pandemia nieco przetasowała dotychczasowe zasady panujące w obrębie marketingu internetowego. Okazało się, że użytkownicy zaczęli wyszukiwać frazy, które przed pandemią miały minimalny lub wręcz zerowy współczynnik wyszukiwalności. Z czego to wynika? Głównie ze zmiennych potrzeb konsumenckich. Nagle klienci zaczęli masowo szukać płynów odkażających, rękawiczek jednorazowych, maseczek ochronnych i innych akcesoriów wspominanych przez medyków i władze jako środki zapobiegawcze. Innymi słowy, gwałtownie rozpoczęła się niespodziewana koniunktura, której nikt nie mógł się spodziewać. To z kolei stworzyło szansę przedsiębiorcom dotychczas niepoświęcającym czasu swojej witrynie czy sklepowi internetowemu. Możliwość szybkiej zmiany asortymentu i zaproponowanie użytkownikom środków do odkażania mogło znacznie zwiększyć pozycję witryny w wynikach wyszukiwania. Nawet minimalne działania SEO w obrębie takich stron dość szybko dały zaskakująco pozytywne efekty.

Frazy o największym wzroście

Jakie zatem słowa kluczowe cieszyły się największą popularnością?

  • „środki do dezynfekcji” – do lutego 2020 roku fraza ta była wyszukiwana w niewielkiej liczbie. W skali miesiąca około 2, 3 tysiące razy – to naprawdę mało. Nagle w marcu zauważamy ogromny skok, bo aż do 74 tysięcy zapytań w miesiącu;

  • „żele do dezynfekcji rąk” – ta fraza także nie cieszyła się popularnością. Do lutego 2020 zauważamy częstotliwość wpisywania w skali do 4 tysięcy w miesiącu. Marzec wywindował tę liczbę do 135 tysięcy;

  • „zakupy online” – fraza ta do lutego 2020 miała niemalże zerową częstotliwość, pojawiała się sporadycznie. Po zamknięciu sklepów stacjonarnych klienci wpisali ją w wyszukiwarkę 110 tysięcy razy, a to tylko w samym marcu;

  • „sklep online” – frazę wpisano w pole tekstowe wyszukiwarki w marcu 2020 aż ponad 18 tysięcy razy, wcześniej z kolei pojawiała się ona w miesiącu ok. 3 tysiące razy.

  • Krótka analiza tych statystyk pozwala zauważyć, że absolutnie wszyscy konsumenci szukali sposobów na dostosowanie się do nowej sytuacji. Dostępne narzędzia internetowe pozwalają na szybkie znalezienie wyjścia nawet z najtrudniejszego położenia, nie ma się więc co dziwić, że różnice pomiędzy tymi liczbami w skali miesiąca (między lutym a marcem) są tak diametralne. Jako że ludzie zostali niejako zmuszeni do przeniesienia swojego życia (zawodowego i prywatnego) do internetu, wiele branż opierających się na sprzedaży internetowej odnotowało ogromny zysk. Nie znaczy to jednak, że wszyscy podnieśli swoją sprzedaż. Wiele biznesów niestety straciło pieniądze, zwłaszcza tych opierających się na kontakcie bezpośrednim – najbardziej ucierpiała branża restauracyjna oraz sportowa.

    Nowa normalność?

    Rzeczywistość, w której wszyscy się znaleźliśmy, jest na pewno problematyczna, lecz warto potraktować ją w kategoriach nauki na temat dbania o swoje zdrowie, podejmowania działań zapobiegawczych oraz decyzji biznesowych. Częstotliwość wyszukiwania środków do dezynfekcji, maseczek czy rękawiczek jednorazowych raczej nie spadnie już poniżej pewnego pułapu i warto o tym pamiętać. Chwilowy spadek też nie oznacza wcale, że popularność tych słów kluczowych ponownie nie wzrośnie. Przedsiębiorstwa wyspecjalizowane w produkcji oraz dystrybucji środków czystości (i nie chodzi wyłącznie o płyny do odkażania, ale również o zwykłe mydło – sprzedaż tego produktu wzrosła w ostatnim czasie aż o 65%) na pewno mogą liczyć na większe zainteresowanie swoim asortymentem. Aby wykorzystać obecną koniunkturę, warto stworzyć kampanię w systemie reklamowym Google Ads oraz Facebook Ads. Dzięki możliwości kierowania reklam na konkretne słowa kluczowe oraz grupy odbiorców możemy dość szybko osiągnąć naprawdę zadowalające rezultaty.

    Nowe czasy – nowe standardy

    Pandemia koronawirusa udowodniła, że przedsiębiorstwa bagatelizujące potencjał marketingu i sprzedaży w internecie nie mają zbyt stabilnej pozycji na rynku. Chcąc się rozwijać i zwiększać pulę konsumentów, musimy się dostosować do nowych standardów. Popularność sklepów online nieustannie rośnie, klienci mniej chętnie będą odwiedzać stacjonarne punkty sprzedażowe, a jeżeli nasz biznes nie jest na to przygotowany, to prędzej czy później zaczniemy zauważać tendencję spadkową. Wracamy więc do konieczności adaptowania się do nowych warunków i środowiska. Nie wszystko jesteśmy w stanie wyczuć intuicyjnie, niektóre sytuacje po prostu nas zaskakują i to właśnie wtedy trzeba stawać na wysokości zadania, planować odpowiednie strategie. Pamiętajmy, że to my musimy się dostosować do tendencji rynkowych, a nie na odwrót i tylko rozumiejąc tę zależność, utorujemy sobie drogę do sukcesu.

    Nie możesz się odnaleźć w nowej rzeczywistości, Twój biznes potrzebuje wsparcia? Chętnie pomożemy.